Praktyka MAN TAP SAO - "Dłonie, które pytają i odpowiadają"
Jest to praktyka wykonywana z partnerem. Wykonując jeden z okrężnych ruchów z formy Ojca, utrzymujemy ciągle połączenie naszej dłoni z dłonią partnera. Nie staramy się ani narzucić drugiej osobie naszego tempa i charakteru ruchu, ani też tylko podążać za jej ruchem. Przede wszystkim "nasłuchujemy i pytamy dłońmi" oraz "odpowiadamy ruchem" na pytania partnera. W ten sposób uczymy się czujnosci i współpracy z innymi. Ta praktyka jest medytacją w parach.
"Nazwa praktyki brzmi MAN TAP SAO, to znaczy „Pytanie-odpowiedź-dłoń”. Aspekt praktyki, który wyraża się w tej nazwie, trudny jest do zrozumienia, dlatego praktyka ma inne, prostsze nazwy: „Przylegające dłonie” lub „Dłonie-węże”. Ponadto nazywana jest także KIU SAO lub MA PO. Nazwy te uwidaczniają główne jej aspekty.
Mistrz Ming ze Stefano, nauczycielem Tai Chi Kung z Brescii praktykuje Man Tap Sao. Sampeyre 1996
KUI SAO znaczy „Most-dłoń”. Ramię jest mostem łączącym nas z drugą osobą. Istnieje wiele rodzajów mostów: most stały, ruchomy, obrotowy itd. „Most-dłoń” trochę przypomina most zwodzony, prowadzący ode mnie do kogoś innego; także druga osoba musi opuścić swój most zwodzony, w ten sposób następuje spotkanie.
MA PO znaczy „Koń-krok”, czyli chód konia. Jeśli most, ten u góry, jest nie do przebycia, wtedy chce się wykonać ruch nogą, biodrem, tak aby bardziej się przybliżyć.
[...]
Trzeba znaleźć odpowiednią osobę do praktykowania. Należy osiągnąć harmonię: tę samą prędkość, tę samą szerokość itd. Jest to trudne, ponieważ każdy ma swój własny charakter. Jeden chce zawsze wygrywać, drugi jest zawsze zdenerwowany i chce poruszać się szybko, ktoś boi się i wycofuje, ktoś inny jest powolny. Jeśli mamy zbyt duże ego, wtedy szybkość i siła jest za duża i ruch się blokuje. Jeśli mamy za małe ego, także w tym wypadku praktyka jest trudna. Żeby osiągnąć postęp, oboje praktykujący muszą pozostawić dużą część swojego ego. Chang San Feng powiedział: „Pozostawić ja, naśladować innych”. Z czasem zaczniemy coś czuć. Ale kiedy to nastąpi, zależy od danej osoby. W końcu poczujemy to wszystko.
Kiedy zaczynamy praktykować, występują głównie odczucia fizyczne, ból w różnych częściach ciała, zmęczenie. To jest wspólne dla wszystkich. Możemy odczuwać ciało, a także umysł, w różny sposób. Później będziemy w stanie czuć również drugą osobę. Na początku dobrze jest praktykować z tą samą osobą, ponieważ zrozumienie jest wtedy łatwiejsze. Jeśli jednak poczujemy, że już rozumiemy, nie jest to właściwe, a jeśli czujemy, że nie możemy zrozumieć, to także nie jest właściwe. Należy trochę rozumieć, a trochę nie rozumieć.
Jeśli rozpoczynając praktykę jesteśmy zdenerwowani lub zbyt rozbawieni, nie będzie ona dobrze wychodzić. Jeżeli jesteśmy zdenerwowani, praktykujemy ze zbyt dużą siłą, Jeżeli jesteśmy rozbawieni, nie poruszamy się płynnie. Na początku praktyka powinna być tylko spokojna, póżniej możemy próbować się uśmiechać.
Praktykując samemu (Tai Chi Kung / Tai Ki Kung), trudno jest kontrolować dobrze ruch. Kiedy praktykuje się we dwoje, jest to jeszcze trudniejsze; dwóm osobom ciężko jest się zharmonizować, ale trzeba próbować.
Mistrz Ming demonstruje zastosowanie bojowe formy. Cesana 1990