Tai Ki Kung maestro Ming Wong CY

SZKOŁA QIGONG i TAI CHI

   wersja do druku 
Powrót na stronę główną » Qigong. Kosmiczne wiry Energii dla zdrowia i rozwoju → nowa książka o Qigongu w redekcji » Energia Qi » Topologia Energii Qi » Wstęp do topologii Energii Qi 
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o zajęciach i szkoleniach zdrowotnych, podaj swój email:

Gdzie można z  nami praktykować zdrowotne ćwiczenia Qigong i  Taichi. Ćwiczenia stacjonarne i  wyjazdowe, kliknij…
Tai Chi, Forma DzieciDao ĆWICZENIA ONLINE: Qigong Jadeitowej Księżniczki ONLINE, ćwiczenia dla zdrowia i  witalności. Środy i  piątki 7:45-9:15  - Warszawa, i  Internet cały. Prowadzi Marian Nosal, więcej…
Lada MalinakovaMedycyna ĆWICZENIA ZDROWOTNE: Zajęcia ONLINE Qigong oraz Tai Chi, styl Chang San Feng we wtorki 19:00 i  czwartki 19:30 Warszawa, i  Internet cały. Prowadzi Lada Maliňáková, więcej…

Wstęp do topologii Energii Qi

Kiedy zacząłem intensywniej praktykować Qigong, szybko zdałem sobie sprawę, że Qi nie jest tylko bezkształtną masą, ale posiada takie właściwości jak: kształt i  gęstość oraz poziom i  wysokość wibracji oraz jeszcze wiele innych cech. Tak naprawdę rodzaj odbioru Qi jest subjektywny i  zależy od odbiornika, czyli od nas. Dokładne omówienie kształtów pól przepływów Qi w  przestrzeni ma bardzo wielkie znaczenie. Jest ważne z  powodów treningowych, naukowych, ale przede wszystkim z  powdów psychologicznych. Kiedy po raz pierwszy dokładnie poczujemy, że na świecie istnieje nie tylko materia, to zmieni się też nasz pogląd na świat. Można jeszcze zadać pytanie, czy Pola Energii są inteligentne, czy też nie. Temat ten nie jest kluczowy dla tego rozdziału, ale odpowiem wstępnie: wydaje mi się, że są takie i  takie. Przynajmniej my, ludzie tak je odbieramy.

W początkowej fazie ćwiczeń Qigong odbierałem Qi jako pewne masy "czegoś", co przepływa ułatwia ruch i  sprawia, że jest on płynny. Jednak odczuwany kształt tych przepływów był przeważnie po liniach prostych lub naśladował kształt ruchów ciała.

Dopiero po kilku latach ćwiczeń stylu Tai Chi Kung Mistrza San Fenga odczucia te nasiliły się i  Energię zacząłem odczuwać jako niezwykle intensywne wiry przestrzeni, również w  samym ciele. Odczucie Qi nasilało się stopniowo wraz z  kolejnymi latami ćwiczeń, jednak kluczowe były wakacje spędzane w  Czechach kilkanaście lat temu, w  mieście Trebic koło Brna. Ćwiczyłem tam w  specjalnym miejscu na końcu osiedla domów jednorodzinnych. Jest tam mały lasek sosnowy i  wielkie płasko rozrzucone głazy kamienne. Krajobraz trochę jak z  książki fanatasy, bajkowy, a  same głazy mocno przypominały ołtarze ofiarne.

Znałem to miejsce już wcześniej i  zawsze doskonale mi sie tam ćwiczyło, lepiej niż gdzie indziej, ale w  wakacje o  których piszę poczułem TO! A  mianowicie poczułem, że kiedy praktykuję Formę Matki lub Formę Ojca, to tworzę ogromnie mocne Pola Siły, wirujące razem z  ruchem mojego ciała. Wrażenie było nie tylko bajkowe, ale też było bardzo pomocne w  ćwiczeniu. Traraz nie musiałem już tak wiele uwagi poświęcać kształtom okręgów i  spiral, które zakreślałem w  ramach wykonywania form Mistzra Zhang San Fenga. Ci z  Was, którzy dłużej ćwiczą Qigong na pewno wiedzą wiedzą też z  własnego doświadczenia, że im większe porcje Qi przepływają przez nas, tym dokładniejsze jest nasze ćwiczenie. Można by powiedzieć, że w  Polach Qi jest pewna inteligencja, która nas niezwykle precyzyjnie i  właściwie prowadzi. A  może nie jest to żadna inteligencja, tylko my, wzmocnieni tą siłą mamy w  sobie lekkość i  precyzję praktyki, której do tej pory nam brakowało.

Po rozpoczęciu praktyki i  rozkręceniu pierwszego z  wirów Energii kolistym ruchem rąk, następne wiry Qi pojawiały się same i  wzmaciały jakości mojego ruchu, takie jak: siła, ale też delikatność ruchu, szybkość, ale też możliwość spwolnienia itp., a  wszystko to było odczuwane jako jedna całość. Jeden Umysł, jedno Qi, jedno ciało. Bardzo piękne przeżycie.

Ciało przybrało mocno zaokrąglone w  stawach kształty, nogi, ręce i  tułów uginały się i  wyciągały we właściwych fazach ruchu, a  odczucie było takie, jakbym był wirującą kulą Energii. W  miarę ruchu tych toczących się w  Przestrzeni Kul Energii, było więcej, rozwijały się i  zwijały wstęgami Qi o  kształtach zgodnych z  kształtem i  intensywnością ruchów ciała.

A przede wszystkich miałem odczucie "zaopiekowania", czyli jakby te struktury otulały mnie, pomagały mi i  chroniły mnie. Dawały pewność siebie nie tylko psychicznie, ale też w  dość fizyczny sposób.

Te wrażenia połączenia ruchu ciała z  ruchem wirów Qi występowały zawsze w  czasie ćwiczenia, ale niektóre miejsca bardziej im sprzyjały. Takie miejsca nazywamy Miejscami Mocy. Zazwyczaj są to punkty prehistorycznych, starożytnych, czy średniowiecznych miejsc kultu. Kościoły chrześcijańskie również były budowane później w  takich miejscach.

I w  ten sposób, drogą doświadczenia doszedłem do tego, co było mi już wcześniej teoretycznie wiadome, a  mianowicie że najmocniejsze struktury Qi są wirowe, a  intensywność ich występowania zależy od naszej pracy i  od środowiska w  którym jesteśmy. Tak jakby różne miejsca w  różnym stopniu wspierały ruch Energii.

Qi w  naszym, ciele i  w Przestrzeni istnieje ciągle, niezależnie od tego, czy ją obserwujemy, czy nie, a  także niezależnie od tego, czy praktykujemy Qigong, czy też nie, ale nasze postrzeganie Qi zmienia się w  zależności od tego, jak wiele uwagi jej poświęcamy. Im wiecej pracy jej poświecimy, tym więcej Energii jest nam zwracane.